Pozytyw
/O redakcji

Nie mam złudzeń, że jeden niszowy magazyn zmieni oblicze fotografii.

Zrzuci z niej rolę ilustracji i przywróci status ważnego medium. Nie przekonam milionów ludzi, aby zamiast śliskich magazynów, przepełnionych bajecznie kolorowymi zdjęciami ilustrującymi ich idealny świat, zaczęli kupować magazyn, który będzie przypominał im, że wcale nie jest tak różowo, jak na rozkładówce.

Jestem jednak przekonany, że po ulicy chodzą ludzie nie odwracający głów od spraw, które ich intrygują, dziwią, bulwersują, szokują, cieszą lub zachwycają. Ciekawi są, co czują inni, gdy patrzą na to samo i jaki jest klucz do rzeczy i spraw rozgrywających się wokół nas. Dostrzegają wokół siebie rzeczy pozytywne, a nad innymi się zastanawiają. To właśnie dla nich chciałbym wydawać „Pozytyw”.

Nie oczekuję, że po lekturze nowego „Pozytywu” wszyscy chwycą za portfele i zaczną przelewać własne oszczędności na konta organizacji charytatywnych. Wystarczy, jeśli zastanowią się przez chwilę, zanim wyrzucą w połowie zjedzoną bułkę. Nie łudzę się również, że ludzie zaczną się kochać i uśmiechać do siebie tylko dlatego, że właśnie przeczytali „Pozytyw”. Będę zachwycony, jeśli zamiast patrzeć na kogoś z pogardą, zastanowią się, dlaczego tak reagują. Bardziej niż huczącą armatą chciałbym, aby „Pozytyw” był małą, ostrą szpilą wbijaną w sam środek naszego ego.

Nie zamierzam zbawić świata, zostawiam to Komuś innemu. Zadowolę się rozmową. Ideą kolejnych numerów magazynu jest wybieranie jednego istotnego problemu i poświęcenie mu całości numeru — zgłębienie go poprzez rozmowy z wartościowymi ludźmi, debaty, eseje, felietony i, przede wszystkim, poprzez fotografię, której nie zamierzamy traktować jako ilustracji, ale jako niezależne medium. Mamy nadzieję w ten sposób uniknąć „newsowości” i ślizgania się jedynie po powierzchni istotnych tematów.

To wydanie „Pozytywu” otrzymujecie Państwo bezpłatnie. Jest to bowiem wydanie specjalne — pilotażowe. Chcemy w ten sposób zachęcić Państwa do współtworzenia nowego „Pozytywu”. Potrzebujemy Państwa opinii. Gorąco zachęcam do wypełnienia ankiety. Nie jesteśmy w stanie tworzyć tego magazynu sami, nie zależy nam na tym. Widzimy siebie w roli osób, które (poprzez ważne rozmowy) docierają bliżej prawdy, bliżej sedna problemu.

Widzimy naszą pracę jako budowanie pomostów między czytelnikami a autorytetami. Mówiąc inaczej: między ludźmi, którzy starają się poznać i zrozumieć otaczający ich świat a ludźmi, którzy dzięki swojemu doświadczeniu, mądrości i wrażliwości, mogą pomóc znaleźć właściwe jego zrozumienie.

 

Wojciech Eksner

Redaktor Naczelny

/NUMER TESTOWY
/NEWSLETTER

CHCESZ BYĆ INFORMOWANY
O TYM CO DZIEJE SIĘ
NA NASZYCH ŁAMACH

/ANKIETA
/WSPÓŁPRACA I REKLAMA